W listopadzie bieżącego roku straszna tragedia dotknęła rodzinę Jagody z klasy VII. Jej osiemnastoletni brat poważnie ucierpiał w wypadku samochodowym. Wiedzieliśmy, że jest w śpiączce w stanie ciężkim.
Pod koniec listopada przewodnicząca SU Martyna Gieruć znalazła w internecie informację Fundacji Gamers For Need, która udostępniła numer konta bankowego rodziców Kuby. Już wiedzieliśmy, co chcemy zrobić!
Po ustaleniu szczegółów z panią dyrektor, dostaliśmy zgodę na przeprowadzenie akcji charytatywnej. Martyna, Szymon i Wiktoria z klasy VII obiecali upiec babeczki, ciasteczka oraz rogaliki i cały dochód z ich sprzedaży przeznaczyć na pomoc naszemu byłemu uczniowi. Do wypieków jak zwykle dołączyła się pani A. Małek, opiekun SU, która też koordynowała działania uczniów. Ogłoszeniem akcji w szkole zajęła się Martyna.
Chciałoby się powiedzieć, że wszystko poszło jak z płatka. Niestety, pieczenie babeczek okazało się nie lada wyzwaniem i mimo wielu starań ciasto Martyny trzy razy nie chciało „podjąć współpracy”, dlatego pomysłodawczyni musiała zakupić gotowe słodkości (ciepłe lody zwane też całuskami).
Dnia 11 grudnia na przerwach sprzedawaliśmy przygotowane słodkości. Ustawiały się kolejki! Niektórzy kupili po dwie sztuki na raz! Cała brać szkolna zjednoczyła się! A wszystko ku radości Jagody. Sprzedaliśmy wszystko dzięki zaangażowaniu całej społeczności szkolnej, a zebrane środki wpłaciliśmy na konto podane przez fundację.
W trakcie jednodniowej akcji sprzedaliśmy wszystkie upieczone babeczki, ciasteczka, rogaliki i ciepłe lody czyli 156 sztuk! Razem zebraliśmy 313,78 zł. Uważamy, że jest to spora suma. Mamy nadzieję, że w ten sposób pomożemy choćby o jeden dzień przedłużyć rehabilitację Kuby.
Samorząd pragnie podziękować braci szkolnej za zaangażowanie, wsparcie i okazane serce. Dziękujemy!



